Nowy władca na trudnym tronie

Niech żyje Królowa! Pod tym radosnym okrzykiem zapisuje się na kartach elderlandzkiej historii 3 września 2017 roku. Dziś doszło bowiem do dosłownego ukoronowania procesu zmiany panującego w Królestwie. Karolina Aleksandra została uroczyście intronizowana w Królewskim Mieście Elder, pieczętując w ten sposób dalszą obecność dynastii Ebruzów na ziemiach elderlandzkich.

Droga po Koronę

Korona Elderlandu

Karolina Aleksandra ostatnie bez mała 10 lat swojego mikronacyjnego życia spędziła w Księstwie Sarmacji i absolutnie nic nie zapowiadało tego, że kiedyś zasiądzie na tronie Królestwa Elderlandu. Wszystko zaczęło się jednak zmieniać 6 sierpnia br., gdy JKW Alfred abdykował w Królestwie Dreamlandu, wywołując w ten sposób kryzys sukcesyjny nie tylko w tym kraju, ale również u nas. Na jego tle doszło do próby zamachu stanu dokonanej przez Regenta Królestwa Dreamlandu Conrada Darosareier-Stattoerr, który z urzędu jako Marszałek Parlamentu Królewskiego rozpoczął piastować obowiązki głowy państwa dreamlandzkiego, uzurpując sobie to również w Królestwie Elderlandu. Zamach został odparty w momencie zakończenia misji Regenta Królestwa Dreamlandu, którym było wyznaczenie następcy tronu w tym kraju przez ostatniego najstarszego stażem króla seniora, którym był Edward (II). Ten 9 sierpnia br. wyznaczył na Króla Dreamlandu właśnie Karolinę Aleksandrę. W tym momencie stało się już wielce prawdopodobnym, że Karolina Aleksandra zasiądzie także na tronie naszego państwa, tak, jak czterech jej poprzedników z dynastii. Problemem był jedynie brak aktu abdykacji Alfreda w Elderlandzie, stąd Rada Koronna już 7 sierpnia podjęła próbę detronizacji Alfreda (opóźnianą przez zamach stanu). Ostatecznie udało się jej dokonać 12 sierpnia – trzy dni po objęciu przez Karolinę Aleksandrę tronu dreamlandzkiego. Odtąd, aż do 30 sierpnia panowało w Królestwie Elderlandu bezkrólewie, a nowa władczyni bratniego Dreamlandu została wybrana Królową Elderlandu 31 sierpnia. Zwieńczeniem decyzji Rady Koronnej była dzisiejsza koronacja.

Trudny tron

Dzień przed koronacją Simon McMelkor – najstarszy żyjący Elderlandczyk, przy okazji dyskusji o królewskich przydomkach, napisał:

Przydomki niekoniecznie muszą być szczególnie dostojne, w niektórych przypadkach przynajmniej, bowiem Elderland miał nieszczególne szczęście do rodzimych królów, z których spora część okazała się zdrajcami (słynny przypadek ataku na koronację Artura Piotra oraz sprowadzenie na Elderland misji Organizacji Polskich Mikronacji to tylko dwa najdelikatniejsze przykłady), trzech zdetronizowano (a czwarty abdykował w obliczu groźby detronizacji) i aż trzech było w zasadzie nieaktywnych w końcówce swojego panowania (jeśli nie przez jego całość, jak w jednym wypadku, przypominającym niemoc sarmackiego Michała Feliksa).

Dodając do tego przypadek detronizacji Alfreda uzyskujemy obraz dość krnąbrnego Elderlandu, który nie patyczkuje się nawet ze swoimi władcami, cały czas będąc jednak monarchią. Ten trudny tron nie tyle odziedziczyła nowa Królowa (gdyż Alfred jej go nie przekazał), co zgodziła się na nim zasiąść wybrana na monarchinię przez Naród Elderlandzki. Znalazło to swój wyraz w ceremoniale koronacyjnym – pierwszym takim od czasu Artura Piotra, który również zgodził się zasiąść na elderlandzkim tronie na prośbę nowych poddanych.

Plany Karoliny Aleksandry

Herb JKM Karoliny Aleksandry Królowej Elderlandu

Po przyjęciu na swe skronie Korony Elderlandu Karolina Aleksandra wygłosiła swoją pierwszą mowę tronową, w której na samym początku nawiązała do długowieczności naszego kraju założonego przez emigrującego z Dreamlandu Luxiana, po którym na tronie w Elderze zasiadało jeszcze dziewięciu innych królów, a od kilku dni ona jest kolejnym, dziesiątym już następcą króla Łukasza. Pierwsza Dama, jak określił Królową Lord Strażnik Koronny, wyraziła ponadto podziw dla bogactwa kultury, tradycji i intelektualizmu elderlandzkiego, w wyniku którego rodziły się w naszym kraju coraz lepsze koncepcje polityczne, włącznie z tą wdrażaną od samego początku epoki Ebruzów w Elderze: korporacjonizmem. Królowa wyraziła tym samym nadzieję, że nasza historia będzie kultywowana i podtrzymywana, wydając soczyste owoce w przyszłości. Mamy ku temu niewątpliwie warunki, a poddani Jej Królewskiej Mości dołożą starań, aby ich wysiłki przynosiły zamierzone plony. Na koniec swojego wystąpienia Królowa wskazała również na konieczność dalszej regulacji stosunków z Królestwem Dreamlandu, co nie powinno być zaskoczeniem z racji wcześniejszego oświadczenia Korony i Lorda Strażnika Koronnego działającego w imieniu Królestwa, jeszcze zanim Karolina Aleksandra została wyniesiona na elderlandzki tron. Wzajemne układanie się Elderlandu z Dreamlandem nie powinno być jednak trudne, gdyż nawet za poprzedniej ekipy rządzącej w Ekorre podjęto z Elderem rozmowy na szereg spraw. Jedną z nich powinno być sfinalizowanie paktu obronnego, jaki Elderlandowi zaproponował ówczesny Minister Spraw Zagranicznych Dreamlandu – Prezerwatyw Tradycja Radziecki. Na tym się jednak na pewno nie skończy, gdyż pól współpracy do uregulowania jest wiele – począwszy od działania forum dyskusyjnego do sprawy Heroldii Królestwa.

Niewątpliwie Królestwo wchodzi w nową erę, porównywalną z epoką Edwarda, gdy kraj stopniowo nabierał stabilizacji po przejściu na dreamlandzką infrastrukturę informatyczną. Dziś stoją przed nami stare i nowe wyzwania, jednak nasze państwo jest z pewnością silniejsze niż w chwili obejmowania tronu przez Edwarda. Czas rządów Alfreda nie przyniósł wielkich zmian, gdyż sam król był u nas praktycznie nieobecny. Sądząc po początkowym okresie panowania Karoliny Aleksandry w Dreamlandzie – polityka zamkniętego w sobie Alfreda na pewno nie będzie kontynuowana. Tego nam bowiem trzeba: aktywnego, otwartego i silnego władcy. Miejmy nadzieję, że takim władcą będzie nowa Królowa.

1 thought on “Nowy władca na trudnym tronie”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *