Strona główna forum Społeczeństwo Elderlandu Biblioteka Elderlandzka Mały Manifest Ideowy TT

Mały Manifest Ideowy TT

Czytelnia połączona z miejscem dyskusji nad tekstami.

Post Wt, 16 lutego 2010, 01:25
Melkor Avatar użytkownika
Obywatel KE

Posty: 1815

Hail Elderland!
Hail Hadrian August!
Hail Korporatismus!

Być dać wyraz, że Towarzystwo Tomistyczne nadal żyje i ma się dobrze, by przypomnieć o sobie, ogłosić nową rekrutację i zapowiedzieć nową serię artykułów i wykładów, publikuję dotąd niewidziany na forum Mały Manifest Ideowy TT, opublikowany w Elderlandisie 29 listopada 2009 r.
Podejrzewam, że chcąc zarejestrować TT w Sądzie będę musiał je określić jako "stowarzyszenie"? Jeśli tak, proszę mnie poinstuować o wykładni prawnej statusu stowarzyszeń w KE. Za kilka dni spiszemy statut.
MAŁY MANIFEST IDEOWY TOWARZYSTWA TOMISTYCZNEGO


1. Religia katolicka
Pierwszym i naczelnym sztandarem Elderlandzkiego Towarzystwa Tomistycznego jest i będzie zawsze religia katolicka, w szczególności nauka społeczna Kościoła. To Kościół, obok Cesarstwa Rzymskiego, stworzył cywilizację europejską, choćby dlatego należy mu się odpowiedni szacunek, jeśli chcemy pozostawać na gruncie kultury, z której się wywodzimy.
TT żywi przekonanie, iż religia, u człowieka świadomego, tyleż konsekwentnego, co niezłomnego, musi być źródłem całego światopoglądu; odrzucamy stanowczo „oddzielanie religii i polityki”, uznając za mit i, co gorsza, skrajną hipokryzję.

2. Teocentryzm i prawo naturalne
Stawianie religii jako źródła wszystkich pozostałych stanowisk (w tym filozofii i ideologii politycznych) ma swoje korzenie w teocentryzmie. Również i my podzielamy zdanie, iż całokształt ludzkich myśli i działań, musi być przeznaczony na Bożą Chwałę. Zbawienie jest wartością i celem najwyższym i jemu podporządkowane musi być całe życie. Gnuśny antropocentryzm wraz ze swym bluźnierczym stawianiem człowieka na miejscu należnym Bogu, całościowo odrzucamy. Naiwne są twierdzenia tych, którym wydaje się, iż wykoncypowane przez ograniczony umysł ludzki idee mogą przewyższyć prawo naturalne objawione przez Boga. „Prawo boskie” jest jedynym rzeczywiście obowiązującym, a „prawo ziemskie” jest słuszne tylko tak długo, jak jest zgodne z prawem naturalnym.

3. Ultramontanizm
Logiczną konsekwencją tez pkt 1. jest ultramontanizm. Przysięgamy bezwzględną wierność Wikariuszowi Chrystusa na Ziemi (obecnemu w „realu”) i Świętemu Powszechnemu Apostolskiemu Kościołowi Katolickiemu; w kwestiach doktrynalnych w szczególności.
Roma lacuta, causa finita est.
Na zarzut mieszania świata realnego z wirtualnym, odpowiadamy: jeżeli w Bogu swe źródło ma mieć wszystko, obejmuje to również takie rzeczy jak zabawę, czy też samoedukację oraz udział w różnorakich symulacjach i eksperymentach.

4. Absolutyzm moralny
Z całą stanowczością potępiając relatywizm, stoimy na pozycjach moralnego absolutyzmu. „Neutralność światopoglądową” uważamy za propagandową wydmuszkę, pustą w środku. Prawda jest jedna i tylko jedna, bo Jedyny jest Bóg, a Prawda pochodzi od Boga. Kuriozum jest zakładać, że każdy może mieć „swoją prawdę” – naszym obowiązkiem, wynikającym z prawdziwej miłości bliźniego, jest nawrócić grzesznika na prawdziwą drogę zbawienia i zjednoczenia z Bogiem; jest to pragnienie największego dobra, jakie może owego spotkać. Wobec tego (anty-)religię tolerancjonalizmu, wzorem Tradycji Katolickiej, odczytujemy jako grzech przeciw miłości bliźniego. Mówiąc o relatywizmie, zapomnieć nie możemy o kantyzmie, który to nurt „filozoficzny” jest źródłem szaleństwa współczesnego świata. Aby w sposób wyczerpujący zobrazować nasz pogląd w tej materii, zacytujmy bp Richarda Williamsona FSSPX:
„(…)Przed Kopernikiem wszyscy myśleli, że słońce krąży wokół ziemi. Po Koperniku zaczęli myśleć, że ziemia krąży wokół słońca. Takie nawiązanie Kanta do filozofii odnosiło się do tego, że przed nim wszyscy ludzi myśleli, że Podmiot – czyli osoba, obraca się wokół przedmiotu – czyli obiektu czyli elementu rzeczywistości. Inaczej mówiąc to człowiek, był zależny od rzeczywistości. Po Kancie, coraz więcej ludzi zaczęło uważać, że to przedmiot obraca się wokół podmiotu. Czyli, że to obiekt obraca się wokół osoby. Rzeczywistość jest zależna od człowieka.
Przed Kantem, stosunek człowieka do rzeczywistości określał zdrowy rozsądek, tzn. mój umysł poddaje się rzeczywistości. Od Kanta, i to odnosi się aż do dzisiejszych czasów – rzeczywistość podporządkowana jest mojemu umysłowi. Błąd ten nazywa się subiektywizmem. Człowiek jest teraz, ośrodkiem rzeczywistości, do którego wszystko się odnosi. Cała rzeczywistość podporządkowana jest człowiekowi.
Taka filozofia oczywiście doskonale komponuje się z ludzką pychą. Nowoczesny człowiek jest pełen pychy, ponieważ stawia się na miejsce które zajmuje Bóg. Rzeczywistość podległa jest Bogu, zatem jeśli człowiek myśli, że rzeczywistość jest podległa jemu, stawia się na miejscu Boga. I na tym polega szaleństwo nowoczesnego świata. Jest rzeczą niezbędną aby zniszczyć zdrowy rozsądek, aby można móc w ogóle pomyśleć taką rzecz.”
Nie odżegnując się od idealizmu, zdrowy rozsądek zachować chcemy.

5. Duch legionowy
Zacząwszy od samych siebie, chcemy przywrócić w Narodzie duch legionowy, duch rycerstwa – rozumiany jako bezwzględna niezłomność i nieprzejednanie w służbie Idei, w imię Boga, Honoru i Ojczyzny.
Co mamy na myśli – najlepiej obrazują słowa barona Juliusa Evoli, wielkiego filozofa, choć niechrześcijańskiego:

"Musimy poczynić teraz krótkie odwołanie do historii. Niewielu ludziom jest wiadomo, że nasze starożytne tradycje rzymskie, prezentują motywy pokrewne tym, które przejawiają się w japońskiej mistyce walki: bohaterski dar złożony z własnego życia dla Państwa i dla zwycięstwa. Mam tu na myśli tzw. devotio. Przesłanki tej koncepcji mają również charakter sakralny. Występuje tu ponadto ogólne przeświadczenie ludzi Tradycji, że siły niewidzialne działają poza widzialnymi, i że człowiek, ze swej strony, może na nie wywierać wpływ.
Styl jaki należy przyjąć polega na utrzymaniu się, wbrew wszystkim i wszystkiemu, na pozycjach wierności idei i samemu sobie, na odrzuceniu wszelkich kompromisów i na totalnym zaangażowaniu, które powinno przejawiać się nie tylko w walce politycznej, ale w każdej dziedzinie egzystencji.
Przede wszystkim należy zdawać sobie sprawę z tego, że nie paktuje się z siłami rozkładu, że poczynienie jakichkolwiek ustępstw dziś jest równoznaczne ze skazaniem się na totalną zagładę jutro. Innymi słowy: ideowe nieprzejednanie i gotowość do wystąpienia przeciw siłom rozkładu gdy nadejdzie odpowiedni moment."

6. Tomizm, korporacjonizm i państwo organiczne
Przyjmujemy w całości filozofię św. Tomasza z Akwinu, oficjalną filozofię Kościoła Katolickiego oraz wypływającą z niej koncepcję państwa i społeczeństwa organicznego i hierarchicznego.
Hierarchia jest naturalnym stanem bytu; egalitaryzm to fałsz i utopia niemożliwa do realizacji, a ponadto niesprawiedliwa – ludzie nie są równi, w Narodzie występują jednostki lepsze pod pewnymi względami, i gorsze. Zasługi, prawość, honorowość i oddanie należy wynagradzać, precz z równaniem w dół!
Państwo organiczne to państwo, w którym poszczególne, uporządkowane hierarchicznie komórki społeczne tworzą Naród w miejsce zatomizowanego i bezkształtnego Ludu, który nie posiada pionu ideowo-moralnego.
Demoliberalne rządy partyjniackie z ukrytą oligarchijną plutokracją w tle nie są realizacją naszych Ideałów.
Konsekwencją tomizmu w praktyce jest korporacjonizm, ogłoszony społeczną nauką Kościoła w encyklice Quadragessimo Anno w 1933 r.
Korporacjonizm jest ideą rozwiązującą problemy ludzkości całościowo: jest doktryną ustrojową, polityczną, społeczną i ekonomiczną jednocześnie. System ten przeciwstawia się zarówno kapitalizmowi, jak i socjalizmowi, jako dwóm stronom tej samej, materialistycznej monety.
Najprostszą i najtrafniejszą definicję korporacjonizmu podaje prof. Jacek Bartyzel:

"Korporacjonizm – 1. dziewiętnasto- i dwudziestowieczna doktryna ekonomiczno-społeczna i polityczna, postrzegająca społeczeństwo i państwo jako naturalne, solidarne, złożone i wielofunkcyjne organizmy; przeciwstawiająca się zarówno indywidualistycznemu liberalizmowi, jak kolektywistycznemu socjalizmowi; dążąca do przebudowy ustroju gospodarczego, społecznego i politycznego, opierającej go na prawnie zorganizowanych oraz “pionowych” (tj. łączących pracodawców, pracobiorców i wszystkie inne osoby połączone wykonywaniem tej samej profesji) korporacjach, czyli “stanach zawodowych”, zarówno produkcyjnych jak nieprodukcyjnych, samorządnych, lecz uznających koordynującą rolę państwa; odwołująca się do tradycyjnego i hierarchicznego porządku (ordo) trójstanowego w średniowieczu, a teoretycznie wywodzona na ogół z tomizmu; w swoim głównym nurcie związana z filozofią polityczną konserwatyzmu oraz z chrześcijańską teologią polityczną; w okresie pontyfikatu papieża Piusa XI proklamowana doktryną społeczną Kościoła katolickiego, a z tej inspiracji wcielana w życie państw katolickich o ustroju autorytarnym, jak Austria, Portugalia i Hiszpania(...)"
/-/ dr net. Simon diuk McMelkor,
Ductor Revolutionis Hibernis,
Lord Strażnik Koronny Królestwa Elderlandu
Minister Spraw Zagranicznych Królestwa Dreamlandu,
Prezes Instytutu Pamięci Narodowej

Powrót do Biblioteka Elderlandzka

cron